Historyczny moment – takie słowa padały wielokrotnie podczas 60. posiedzenia
Senatu. To właśnie 10 czerwca izba wyższa przegłosowała ustawę
metropolitalną dla Pomorza. Aby marzenie o związku metropolitalnym stało się
rzeczywistością, pozostały już tylko dwa kroki – jutrzejsze głosowanie w
Sejmie oraz podpis Prezydenta RP Karola Nawrockiego.
15 lat drogi do zmiany
Pomorscy samorządowcy przeszli długą drogę. Idea metropolii wzniosła się ponad podziały polityczne, by poprawić warunki życia mieszkańców Pomorza. Dzisiaj ta idea zmaterializowała się w polskim Senacie.
– Wiatr zmian zawsze wiał od Wybrzeża. Ustawa dotyka różnych segmentów życia
publicznego. Jest to dokument przygotowany przez samorządowców i ludzi
związanych z Pomorzem. Na tę ustawę czeka ponad 1,5 mln mieszkańców –
powiedział Senator Ryszard Świlski, sprawozdawca ustawy.
Samorządy ponad podziałami
To jest inicjatywa oddolna, inicjatywa samorządów. Stowarzyszenie Obszar
Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot czekało na to od 2011 roku. Bez żadnych barw politycznych, od prawa do lewa, w pracach nad ustawą uczestniczyli samorządowcy z różnych stron politycznych – mówił Tomasz Szymański sekretarz stanu MSWiA.
– Jednymi z najważniejszych z powodów powstania ustawy metropolitalnej są wola i pragnienie mieszkańców Pomorza – powiedział Senator Ryszard Brejza.
– Metropolia nie jest projektem politycznym, jest projektem samorządowym i wynika z wieloletniej współpracy i doświadczenia gmin pomorskich. Chcemy stworzyć warunki, aby kapitał ludzki był silny. Zależy nam, aby ludzie nie wyjeżdżali z małych miejscowości, ale mogli tam mieszkać. Żeby mniejsze miejscowości się nie wyludniały, a rozwijały – powiedziała Prezydent Sopotu Magdalena
Czarzyńska-Jachim.
– Samorządy są fundamentem państwa. Nie ma dobrze funkcjonującego państwa bez samorządów. To nie jest metropolia trójmiejska, to jest metropolia pomorska – mówił Senator Leszek Czarnobaj.
– To bez wątpienia ważny dzień dla Pomorza, ale ważny też dla Senatu. Mieszkańcy Pomorza pokazali wsparcie dla demokratycznych wartości, które wspierają też senatorowie. Metropolia to nie tylko kompetencje związane z gospodarka, ale też możliwość wspierania kultury i nauki. Apeluję do Prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy metropolitalnej – powiedział Senator Sławomir Rybicki.
– Cieszę się, że niektóre poprawki, które zgłaszałam zostały uwzględnione. Ustawa
metropolitalna jest ustawa ważna i będzie miała skutki przez wiele lat dla wielu
mieszkańców i samorządowców. Chcemy, żeby to były skutki pozytywne. Samorząd to fundament państwa, bo samorząd to są mieszkańcy. Wszyscy mieszkańcy mają prawo mieć dobrą komunikację, edukację i usługi komunalne – powiedziała Senator PiS Anna Bogucka.
Ostatnia prosta
Czasu na świętowanie senackiego sukcesu jest niewiele. Już jutro (11 czerwca)
projekt ustawy metropolitalnej ponownie trafi pod sejmowe głosowanie. Po ponad dekadzie oczekiwań, budowania sojuszy i ponadpartyjnego konsensusu, Pomorze stoi przed nowym rozdziałem. Wielkie marzenie lokalnych społeczności jest o krok do spełnienia.
– Pozostajemy w stałym kontakcie z Kancelarią Prezydenta Karola Nawrockiego.
Wprowadziliśmy poprawki, na których Panu Prezydentowi szczególnie zależało –
zarówno w zakresie finansowania uczelni, jak i ochrony interesów mniejszych
samorządów. Jestem przekonany, że podpis Prezydenta Nawrockiego pod ustawą
otworzy Pomorzu drogę do dynamicznego rozwoju: dodatkowych środków na
transport, silniejszej pozycji inwestycyjnej gmin i prawdziwie mocnej gospodarki
regionu. To szansa, którą musimy wykorzystać wspólnie – ponad podziałami, w imię dobra Polski – mówił Burmistrz Skarszew Jacek Pauli.
Podczas posiedzenia Senatu obecni byli: Sekretarz Stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Jacek Karnowski, Starosta Malborski Piotr Szwedowski, Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, Prezydent Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim, Prezydent Wejherowa Krzysztof Hildebrandt, Wiceprezydent Wejherowa Arkadiusz Kraszkiewicz, Wójt Gminy Kosakowo Eunika Niemc, Wójt Gminy Szemud Ryszard Kalkowski i Sekretarz Miasta Gdyni Łukasz Kobus.







